kasyna 888 online

Gry hazardowe online w Internecie

Ostatnia, czwarta faza uzależnienia, to już rozpaczliwy głos o pomoc gdy gry hazardowe zawłasneły Twoim zyciem. Hazardzista przeżywa wewnętrzne załamanie nerwowe i psychiczne oraz depresję.

Siedząc sam w czterech kątach, hazardzista po raz pierwszy chyba zaczyna myśleć nad tym, co zrobił. Targają nim wyrzuty sumienia, ma poczucie własnej beznadziejności i tego, że sam doprowadził się do tego stanu. Zaczyna żałować tego wszystkiego, co zrobił. Ma ogromne poczucie winy, patrząc na wyrządzone szkody, opuszczoną rodzinę, swoje konflikty z prawem. Teraz jest już jednak za późno na żal i to jest w tej fazie najgorsze. Pewnego pięknego dnia przychodzi listem poleconym biała koperta ze znaczkiem sądu, a w niej pozew rozwodowy. Opuszczona żona, wyjeżdżając z domu znalazła sobie kogoś innego. Dzieci nierzadko po paru latach zapomniały o ojcu i mają już własne życie i rodziny. Powoduje to po raz pierwszy myśli samobójcze. Hazardzista jest po raz pierwszy w sytuacji bez wyjścia. Przecież wszystko na początku mu się udawało, tak dobrze grał i wygrywał wielkie sumy pieniędzy. A teraz? Siedzi sam w czterech ścianach i wszyscy go zostawili. On, zaniedbany, schorowany i beznadziejny człowiek, uważa, że nie ma już żadnych szans na powrót do normalnego życia. Naukowcy opracowali cztery wyjścia z tej fazy. Pierwsze, bardzo możliwe, to ucieczka w inny nałóg. Zazwyczaj jest to alkohol, w którym hazardzista zapija wszystkie swoje smutki i kłopoty. Chodzi dzień w dzień pijany i przez to nie myśli o problemach. Równie dobrze nałogiem, w który ucieknie hazardzista mogą być narkotyki, czy przedawkowane lekarstwa. Drugie wyjście z ostatniego etapu rozwoju uzależniani to pobyt w więzieniu. Dzieje się to z powodu długów, albo innych konfliktów z prawem. Po paru latach za kratkami sytuacja prawna i finansowa hazardzisty wraca do normy. Zazwyczaj nie ma on już ochoty na powrót do nałogu. Trzecie wyjście to śmierć. Może ona nadejść na dwa sposoby. Albo hazardzista popełni samobójstwo, albo zostanie zamordowany przez rozwścieczonych i niekoniecznie postępujących zgodnie z prawem wierzycieli. Czwarte wyjście to zwrócenie się o pomoc do odpowiedniej instytucji, czy prywatnego specjalisty.

Często jednak jest tak, że ta ostania faza kończy się niepowodzeniem i degradacją uzależnionego. Hazardzista jest tak załamany, że nie ma już siły, aby zwrócić się o pomoc do kogokolwiek. W bardzo niewielu przypadkach nałogowcy, którzy są już w tej fazie wychodzą z uzależnienia i wracają do normalności. Jest to praktycznie niemożliwe i faktycznie musiałby wydarzyć się cud, aby takie zakończenie sprawy mogło mieć miejsce.

kasyno przez internet vpn



kasyna na kase